Pokrzyczeli, pokrzyczeli, świat idzie dalej. Cichną protesty frankowiczów. A bankom to odpowiada, bo ich taktyka od początku była jasna: przeczekać. A przecież klienci mają potężną broń. Nie korzystają z niej. Ze strachu? Lenistwa?
Załóżmy hipotetyczną sytuację. Oto w jednym miesiącu, dajmy na to w marcu, 400 tys. z 550 tys. osób posiadających kredyt we frankach szwajcarskich nie płaci raty. Nie chodzi o to, że w ogóle, ale z 29-dniowym opóźnieniem (o tyle istotne, że status kredytu w Biurze Informacji Kredytowej nie zmieni się na gorszy).
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
