Instytucje finansowe przywiązują coraz większą wagę do tego, czy Polacy regulują swoje zobowiązania na czas. Kredytodawcy w ubiegłym roku pozyskali z Biura Informacji Kredytowej 44,7 mln raportów, czyli średnio trzy raporty na jedną osobę spłacającą kredyty. To o 8,8 proc. więcej niż w 2010 r.
Jednak, co ważniejsze, w ubiegłym roku po raz pierwszy w historii polskie banki pobrały z BIK więcej raportów monitorujących niż raportów kredytowych, które są związane ze złożeniem wniosku kredytowego przez klienta.
– Spadek akcji kredytowej, który mogliśmy zaobserwować w 2011 r., jest wynikiem większej ostrożności banków, które dokładniej sprawdzają zdolność kredytową wnioskodawcy, zanim podejmą decyzję – przyznaje Andrzej Kopiński, główny ekonomista Biura Informacji Kredytowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.