Projekt ustawy o odwróconej hipotece utknął w urzędniczych szufladach, ale akcja reklamowa zachęcająca starszych ludzi do poprawienia własnej sytuacji finansowej trwa w najlepsze. Propozycja wydaje się jak najbardziej trafiona, a sam produkt na pierwszy rzut oka prosty.
Adresowany jest do osób, które są prawnymi właścicielami domów lub mieszkań. Jeśli brakuje im pieniędzy na leki czy godniejszą starość, mogą zawrzeć umowę z którąś z firm oferujących odwróconą hipotekę. Czyli – mieszkając w swoim lokalu do końca życia, mogą otrzymywać każdego miesiąca coś w rodzaju dodatkowej emerytury. Za to, że po ich śmierci mieszkanie przejmie firma, z którą zawarli umowę. W sytuacji gdy coraz więcej starych ludzi nie może liczyć na pomoc rodziny, oferta wydaje się bardzo na czasie. Dlaczego więc niektórzy porównują ją z piramidą finansową, która – zwłaszcza od wybuchu afery Amber Gold – kojarzy się jak najgorzej? I po co ustawa, skoro transakcję można zawrzeć już teraz?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
