Wbrew żywionym przed laty nadziejom, że tanie kredyty hipoteczne dadzą mniej zamożnym szanse na własne mieszkanie, kredyty walutowe stały się produktem wysoce problematycznym, zarówno dla kredytobiorców, jak i dla banków.
Dodatkowo pandemia zwiększa ryzyko ograniczenia zarobków kredytobiorców, co może doprowadzić do problemów ze spłatą rat. Dla banków natomiast, przy wysokim obecnie obciążeniu sektora, niemal zerowych stopach procentowych, a także inflacji, widmo recesji oznacza pogłębienie się negatywnego wpływu na jakość całego portfela kredytowego, zwłaszcza kredytów hipotecznych. Weszliśmy więc w okres, w którym problem frankowy – tak skrzętnie zamiatany przez ostatnie lata pod dywan – zaczyna odbijać się poważną czkawką dla Kowalskiego, sektora bankowego, a także dla… całego państwa. I ten stan, w obliczu kryzysu gospodarczego, będzie się coraz bardziej pogłębiał.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.