Problem frankowy zamiatany pod dywan. W kryzysie odbije się czkawką całemu państwu

rzeba pamiętać, że wprowadzająca ostrzejsze zasady udzielania kredytów walutowych rekomendacja S, mimo poparcia ze strony nadzoru, banku centralnego oraz Związku Banków Polskich, była bardzo mocno atakowana przez instytucje państwa
Frank szwajcarskiShutterStock
7 lipca 2020

Wbrew żywionym przed laty nadziejom, że tanie kredyty hipoteczne dadzą mniej zamożnym szanse na własne mieszkanie, kredyty walutowe stały się produktem wysoce problematycznym, zarówno dla kredytobiorców, jak i dla banków.

Dodatkowo pandemia zwiększa ryzyko ograniczenia zarobków kredytobiorców, co może doprowadzić do problemów ze spłatą rat. Dla banków natomiast, przy wysokim obecnie obciążeniu sektora, niemal zerowych stopach procentowych, a także inflacji, widmo recesji oznacza pogłębienie się negatywnego wpływu na jakość całego portfela kredytowego, zwłaszcza kredytów hipotecznych. Weszliśmy więc w okres, w którym problem frankowy – tak skrzętnie zamiatany przez ostatnie lata pod dywan – zaczyna odbijać się poważną czkawką dla Kowalskiego, sektora bankowego, a także dla… całego państwa. I ten stan, w obliczu kryzysu gospodarczego, będzie się coraz bardziej pogłębiał.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png