Małżeństw, które przed zawarciem związku lub w trakcie jego trwania zdecydowały się na podpisanie intercyzy, w przypadku ich rozpadu nie dotyczy problem podziału zgromadzonych oszczędności. Gorzej, jeżeli intercyzy nie było. Wtedy takie składniki majątku, jak lokaty bankowe, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych czy akcje i obligacje, podlegają podziałowi między małżonków.
Z podziałem pieniędzy ulokowanych w banku, na depozytach terminowych czy kontach oszczędnościowych albo oszczędnościowo-rozliczeniowych nie powinno być większych problemów, pod warunkiem że małżonkowie zgadzają się co do proporcji, wedle których podział ma się dokonać. Do czasu kiedy bank nie zostanie powiadomiony o rozwodzie, nie podejmuje żadnych działań, i osoba, która założyła lokatę czy konto, może dysponować tymi środkami. Pieniądze można więc wypłacić i swobodnie podzielić. – Dopiero na wniosek jednego z małżonków możemy zablokować wypłatę środków z depozytu. Odblokowanie może nastąpić np. po dostarczeniu z sądu orzeczenia o sposobie podziału środków – mówi Justyna Rysiak z banku Pekao.
Podobne zasady obowiązują w odniesieniu do jednostek uczestnictwa otwartych funduszy inwestycyjnych. – W przypadku ustania wspólnoty, co najczęściej ma miejsce z powodu rozwodu, małżonkowie mogą złożyć stosowne dyspozycje przeniesienia jednostek uczestnictwa na odrębne rejestry w odpowiednich, ustalonych między sobą lub w sądzie, proporcjach, bądź zbycia tych jednostek i przelewu środków pieniężnych na wskazane rachunki bankowe – mówi Aleksandra Leszczyńska, rzecznik grupy Axa w Polsce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.