Instytucja, która obiecywała krociowe zyski z inwestycji, właśnie przestała wypłacać pieniądze. Ich odzyskanie może być niemożliwe: spółka nie podlegała KNF, a kapitał, jakim się chwaliła, był efektem sztuczek księgowych.
Doniesienia do prokuratury w sprawie Finroyala już w 2009 r. skierowała Komisja Nadzoru Finansowego. – Nasze podejrzenia dotyczą tego, że firma wykonuje czynności bankowe bez wymaganych licencji. Chodzi o przyjmowanie wkładów pieniężnych od klientów, aby obarczyć je ryzykiem – mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.
Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.