Przepisy zakazujące missellingu mogą stanowić ogromne ryzyko dla przedsiębiorców, także tych uczciwych. Wydaje się jednak, że podejście UOKiK będzie bardziej liberalne niż przypuszczano
Od 17 kwietnia za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów uważa się między innymi proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom. Niedopuszczalne jest też proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru – stanowi art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 184 ze zm.). Tyle że nadal nikt nie wie, co to znaczy, że propozycja nie odpowiada potrzebom lub jest nieadekwatna. Prawnicy mówią wprost: ustawodawca uchwalił coś, co jest niejasne dla specjalistów. A co dopiero mówić o przedsiębiorcach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.