Autopromocja

Pracownicze programy emerytalne: kolejny rok marazmu

finanse, pieniądze, biznes
Z danych zebranych przez DGP od kilku instytucji oferujących PPE wynika prawda, że liczba programów zwiększyła się w ich przypadku w tym roku o blisko 4 proc. do 244 sztuk, ale to nie cały rynek.ShutterStock
2 października 2012

Tylko jedna instytucja finansowa znacząco zwiększyła w tym roku liczbę programów emerytalnych w zarządzaniu. ING TFI zwiększyło w 2012 r. o 10 proc. liczbę pracowniczych programów emerytalnych (PPE), którymi zarządza.

1024608-i02-2012-191-00000120b-802.jpg
Pracownicze programy emerytalne

Pod koniec 2011 r. miało ich 62, teraz ma 68. Wśród instytucji oferujących PPE wyróżnia się też PZU TFI, które wystartowało w tym roku z 4 nowymi programami i ma ich 107, o 3 więcej niż pod koniec 2011 r. To jednak wyjątki od reguły – pozostałe TFI i towarzystwa ubezpieczeniowe oferujące PPE niemal stoją w miejscu.

Z danych zebranych przez DGP od kilku instytucji oferujących PPE wynika co prawda, że liczba programów zwiększyła się w ich przypadku w tym roku o blisko 4 proc. do 244 sztuk, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi od PZU Życie. Tymczasem to ten ubezpieczyciel ma najwięcej programów na rynku (pod koniec 2011 r. prowadził 472 programy). Z danych KNF wynika, że w ubiegłym roku liczba programów pod jego zarządem zmniejszyła się o 20, a w 2010 r. o 10. Zakładając, że w tym roku liczba prowadzonych przez niego PPE nie zmieni się, liczba programów ogółem wzrośnie co najwyżej o 1 proc. To oznaczałoby kolejny rok marazmu na tym rynku. Ostatnim udanym rokiem był 2008 – wzrost liczby PPE o 6 proc. do 1078.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.