Na warszawskim parkiecie są notowane nie tylko akcje, ale i wiele innego rodzaju papierów wartościowych. Warto je poznać bliżej, bo dają zróżnicowane możliwości inwestycyjne. Jedną z ciekawych opcji są certyfikaty funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ).
Przewagą certyfikatów FIZ nad funduszami otwartymi jest to, że mogą inwestować w szerszą gamę aktywów, tworzyć zróżnicowane strategie. Chodzi m.in. o instrumenty pochodne (kontrakty terminowe na indeksy, towary, waluty) czy udziały spółek z o.o. Na GPW możemy znaleźć certyfikaty pozwalające inwestować w złoto czy nieruchomości komercyjne.
Warto jednak pamiętać, że pieniądze mogą zostać „uwięzione” w certyfikatach do momentu likwidacji funduszu. W tym roku wartość obrotu certyfikatami FIZ na GPW znacząco spadła. Od stycznia do września wyniosła 43,1 mln zł i była o 68 proc. niższa niż w tym samym okresie 2011 r. To oznacza, że inwestorzy mogą mieć problem ze znalezieniem kupca na posiadane papiery. A emitent nie ma obowiązku odkupienia certyfikatów na żądanie inwestora, odwrotnie niż w przypadku jednostek funduszy otwartych. Poza tym życie funduszu może zostać wydłużone ze względu na problemy ze sprzedażą aktywów, które miał w portfelu. Tak ostatnio stało się z funduszem Arka Nieruchomości FIZ 1. Jeśli emitent przewiduje możliwość wykupu na żądanie, zazwyczaj trzeba za to zapłacić np. 2 proc. przed upływem roku od nabycia certyfikatu. Do najbardziej płynnych certyfikatów należą BPH Multiinwestycja, Arka Fundusz Rynku Nieruchomości 2, Ipopema Rynku Mieszkaniowego i PKO Bezpieczna Lokata 1.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.