Łyżka dziegciu w bankowym tytule egzekucyjnym

konto bankowe, euro, oszczędzanie
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 14 kwietnia br. w sprawie bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE) (sygn. akt P 45/12) wzbudziło entuzjazm tych, którzy upatrywali w tym instrumencie nieuprawnionego uprzywilejowania banków względem innych wierzycieli czy kontrahentów. ShutterStock
22 kwietnia 2015

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 14 kwietnia br. w sprawie bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE) (sygn. akt P 45/12) wzbudziło entuzjazm tych, którzy upatrywali w tym instrumencie nieuprawnionego uprzywilejowania banków względem innych wierzycieli czy kontrahentów. 

Niektóre media przywołały w tym kontekście przykłady nieprawidłowości przy wystawianiu BTE oraz mrożące krew w żyłach historie osób, które nie wiedziały o jakimkolwiek swoim długu wobec banku dopóki do drzwi nie zapukał komornik. Zaroiło się od wypowiedzi, że oto znika swoisty miecz znad głów klientów banków, co jest dla nich okolicznością tyleż radosną, co korzystną. Czy tak jest jednak naprawdę? Jakie będą dla klientów faktyczne skutki usunięcia BTE z prawa bankowego (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1376 ze zm.)?

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.