Autopromocja

Banki dopłacą do obligacji, bo nie mają innego wyjścia

finanse, ranking, pieniądze
Największy problem mogą mieć banki spółdzielcze posiadające dużą nadwyżkę depozytów nad kredytami.ShutterStock
28 listopada 2012

Rentowność obligacji skarbowych znów była wczoraj na najniższym poziomie w historii. Banki zmuszone są płacić za depozyty więcej, niż dają im papiery dłużne.

1115356-i02-2012-231-00000140d-802.jpg
Obligacje nie są już atrakcyjną lokatą kapitału dla banków

 Dochodowość papierów 2-letnich wynosiła według serwisu Bloomberg 3,60 proc. W końcu września przekraczała jeszcze 4 proc. W przypadku obligacji 10-letnich nastąpił w tym czasie spadek z niemal 4,7 do niespełna 4,2 proc. Obniżka rentowności (a więc wzrost cen) to powód do zadowolenia dla resortu finansów, który może taniej finansować potrzeby pożyczkowe, a także dla osób, które zainwestowały w popularne ostatnio fundusze dłużne. Ale z punktu widzenia banków może oznaczać kłopot.

– Krajowym bankom przestaje się opłacać inwestowanie w polskie papiery skarbowe. Koszty finansowania są wyższe od rentowności obligacji – mówi Bartłomiej Małocha, szef wydziału transakcji krótkoterminowych w BRE Banku. Z taką sytuacją krajowe banki nie miały jeszcze do czynienia: średnie oprocentowanie depozytów już od kilku miesięcy było wyższe od rentowności obligacji dwu- i pięcioletnich. We wrześniu tylko minimalnie przekraczało dochodowość papierów 10-letnich. Twardych danych na temat przeciętnego oprocentowania lokat w październiku i listopadzie jeszcze nie ma. Stawki w bankach nie spadały jednak tak szybko, jak dochodowość obligacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.