W czasie postoju na gminnej ulicy spadł na nasz firmowy pojazd konar z drzewa rosnącego w pasie drogowym. Tego dnia nie było wiatru. Doszło do uszkodzeń, a naprawa pojazdu kosztowała ok. 5 tys. zł. Gmina twierdzi, że nie ponosi odpowiedzialności, bo kierowca mógł zaparkować w innym miejscu, a poza tym drzewo było zdrowe. Czy słusznie gmina odmawia wypłaty odszkodowania? Jak odzyskać koszty naprawy?
Prawdopodobnie stanowisko gminy jest błędne. Z podanego stanu faktycznego wynika bowiem, że pojazd przedsiębiorcy został uszkodzony wskutek samowolnego upadku konara drzewa. Skoro nie było wiatru, to zapewne warunki atmosferyczne nie miały wpływu na to zdarzenie. Co jednak najistotniejsze, wspomniane drzewo rosło w pasie drogowym pozostającym w zarządzie gminy. Takie ustalenia są istotne z punktu widzenia cywilnej odpowiedzialności gminy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.