Policjant to nie chłopiec na posyłki sanepidu

Polska policja
<p>Gdy kobieta odwołała się do wojewódzkiego sanepidu, ten uznał, że odwołanie wpłynęło po terminie.</p>shutterstock
13 kwietnia 2021

Rzecznik praw obywatelskich złożył skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego w sprawie kobiety ukaranej za złamanie kwarantanny. Administracyjną karę pieniężną w wysokości 5 tys. zł na mieszkankę Małopolski nałożył powiatowy sanepid.

Gdy kobieta odwołała się do wojewódzkiego sanepidu, ten uznał, że odwołanie wpłynęło po terminie. Wszystko dlatego, że urząd ten za początek biegu terminu do wniesienia środka odwoławczego przyjął dzień, w którym postanowienie próbowali doręczyć policjanci.

Tymczasem zdaniem RPO policja nie ma uprawnień do doręczania przesyłek w postępowaniach administracyjnych. Choć ustawodawca przewiduje możliwość, by pisma urzędowe doręczał nie tylko operator pocztowy lub pracownicy organu prowadzącego postępowanie (albo też własne służby doręczeniowe), to jednocześnie określa te podmioty i konkretyzuje warunki dokonywania doręczeń.

Pozostało 36% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.