Trybunale, precz z Warszawy!

Ewa Maria Radlińska
Ewa Maria RadlińskaMedia
22 grudnia 2015

Genialny pomysł, by antypatia leżała u podstaw decyzji o dyslokacji zespołów ludzi i jednostek, da się zastosować także w innych, niż wspomniany, przypadkach. Już widzę, jak szacowne gremia opozycyjnych parlamentarzystów, psujące krew zwycięskiej większości, najlepiej się czują na antypodach; stamtąd ich głos nie jest słyszalny nawet w kuluarach Sejmu i Senatu - pisze dziennikarka DGP Ewa Maria Radlińska komentując pomysł PiS dotyczący przeniesienia siedziby TK.

Zwycięstwo uskrzydla. Przegrani, z nosami na kwintę, przeżywają swoją zasłużoną porażkę. Są niczym psy na deszczu, niczym kruki z przetrąconymi skrzydłami. Nie mają pomysłu na życie, ba, nawet na zagospodarowanie dzisiejszego wieczoru. Ale inaczej zwycięzcy. Tak, ci to są jak orły w locie, jak Robert Lewandowski po pięciu golach w dziewięć minut. Rozpiera ich wena twórcza, rozsadza bania z pomysłami. Nie mają zahamowań, ich wyobraźnia nie zna granic, ich wigor intelektualny jest nieokiełznany.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.