Genialny pomysł, by antypatia leżała u podstaw decyzji o dyslokacji zespołów ludzi i jednostek, da się zastosować także w innych, niż wspomniany, przypadkach. Już widzę, jak szacowne gremia opozycyjnych parlamentarzystów, psujące krew zwycięskiej większości, najlepiej się czują na antypodach; stamtąd ich głos nie jest słyszalny nawet w kuluarach Sejmu i Senatu - pisze dziennikarka DGP Ewa Maria Radlińska komentując pomysł PiS dotyczący przeniesienia siedziby TK.
Zwycięstwo uskrzydla. Przegrani, z nosami na kwintę, przeżywają swoją zasłużoną porażkę. Są niczym psy na deszczu, niczym kruki z przetrąconymi skrzydłami. Nie mają pomysłu na życie, ba, nawet na zagospodarowanie dzisiejszego wieczoru. Ale inaczej zwycięzcy. Tak, ci to są jak orły w locie, jak Robert Lewandowski po pięciu golach w dziewięć minut. Rozpiera ich wena twórcza, rozsadza bania z pomysłami. Nie mają zahamowań, ich wyobraźnia nie zna granic, ich wigor intelektualny jest nieokiełznany.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.