Trzeba liczyć, że po nieuchronnym demontażu TK ciężar odpowiedzialności za kontrolę konstytucyjności, przynajmniej częściowo, wezmą na siebie sądy powszechne i administracyjne - pisze dr Dawid Sześciło.
Polski model kontroli konstytucyjności prawa wpisuje się w europejską tradycję prawną, tj. opiera się na szczególnego typu, wyspecjalizowanym sądzie konstytucyjnym. Model alternatywny, zwany niekiedy anglosaskim, charakteryzuje się powierzeniem kontroli konstytucyjności sądom powszechnym. Ta podstawowa różnica pociąga za sobą dalsze konsekwencje. W modelu europejskim konstytucyjność ustaw może być badana w sposób samoistny, czyli bez związku z konkretną sprawą. Wzorzec anglosaski wymaga dla uruchomienia kontroli konstytucyjnej konkretnej sprawy zawisłej przed sądem powszechnym. Spór konstytucyjny jest wówczas rozstrzygany niejako przy okazji sporu głównego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.