Najniebezpieczniejszy dla złego rządu jest zazwyczaj ten moment, kiedy zaczyna się on reformować” – to stwierdzenie Alexisa de Tocqueville'a bardzo dobrze wyjaśnia procesy zachodzące obecnie wokół parasystemu pomocy prawnej z urzędu. Nie chodzi tu oczywiście o rząd rozumiany jako konkretne osoby, dana opcja polityczna - uważa dr Łukasz Supera, adwokat.
Stanowisko ministra sprawiedliwości cechuje wszak niska stabilność zatrudnienia, koalicje przechodzą nieustanne roszady, natomiast archaizmy jurydyczne trwają w najlepsze. Jednak nietrudno dostrzec, że podjęty ostatnio przez Borysa Budkę wysiłek zmierzający do wprowadzenia kosmetycznych zmian w mechanizmie sądowej pomocy prawnej dla ubogich sprawia, iż cała istniejąca konstrukcja ma szansę się rozpaść. Powiedzenie de Tocqueville'a można w tym kontekście sparafrazować w następujący sposób: „najniebezpieczniejszy moment dla niesprawiedliwego systemu to ten, w którym zaczyna się go reformować”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
