Autopromocja

Nie trzeba niczego podpisywać, by związać się ważną umową

telefon, dzwonienie
Zawarcie umowy bez podpisywania odpowiedniego dokumentu jest możliwe dzięki tzw. umowom na odległośćShutterStock
24 maja 2014

Wiążące umowy nie zawsze przyjmują postać pisemną - czasem wystarczy jeden telefon aby zafundować sobie prawdziwe kłopoty.

Istnieją umowy, które – pod rygorem nieważności – muszą przyjąć formę pisemną. Tak jest w przypadku umowy o pracę. Generalnie przyjmuje się, że umowy z zasady lepiej sporządzać w formie dokumentu gdyż ułatwia to dochodzenie ewentualnych roszczeń. Przywiązanie do papierowej formy zawierania umów może jednak prowadzić na manowce – czasem do zawarcia umowy wystarczy bowiem jeden telefon.

Jeden telefon – i jest umowa

Zawarcie umowy bez podpisywania odpowiedniego dokumentu jest możliwe dzięki tzw. umowom na odległość, których działanie reguluje Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów z marca 2000 r.  – Z umową na odległość mamy do czynienia w sytuacji, gdy transakcja jest zawierana bez obecności obu stron – wyjaśnia mec. Helena Fic z Fic, Syryca Kancelarii Radców Prawnych Spółka Partnerska  – Umowy tego typu najczęściej stosuje się w handlu elektronicznym i przy sprzedaży wysyłkowej, jednak warto pamiętać, że umowa na odległość może być również zawarta np. telefonicznie. Trzeba podkreślić też, że za umowy na odległość uznawane są tylko takie transakcje, w których jedną stroną jest konsument, a drugą przedsiębiorca, prowadzący w taki sposób swoją działalność – zaznacza mec. H. Fic. 

Więcej wiesz, więcej możesz

Przy zawieraniu umowy na odległość przedsiębiorca zobowiązany jest przekazać konsumentowi pewne informacje. W pierwszej kolejności przedsiębiorca musi podać dane firmy - takie jak adres i numer rejestracyjny działalności gospodarczej. Dzięki temu klient może szybko sprawdzić, czy takowy podmiot prawa rzeczywiście istnieje. Istotne są także dane dotyczące właściwości towaru i usługi - w grę wchodzą informacje o cenie (wraz z wszystkimi dodatkowymi opłatami, takimi jak np. cła, podatki), warunki i cena dostawy, zasady zapłaty (termin, sposób zapłaty). Konsument powinien również wiedzieć, do kiedy taka oferta będzie obowiązywać. Klient musi być także poinformowany o prawie do odstąpienia od umowy. 

Prawo zobowiązuje przedsiębiorcę do przedstawienia tych informacji konsumentowi najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji umowy. 

A co, gdy klient zmieni zdanie?

Co zrobić w sytuacji, w której zawarliśmy umowę na odległość ale chcemy się z niej wycofać? Prawo stoi w takim przypadku po stronie klienta, który jednak musi mieć na uwadze kalendarz. Konsument, który zawarł umowę na odległość, ma prawo odstąpić od niej bez podania przyczyny, ale musi zrobić to w ciągu 10 dni od momentu zawarcia umowy. Jest to tzw. termin zawity, czyli charakteryzujący się dużym rygorem prawem – po jego upływie konsument traci prawo do wycofania się z umowy. Okres 10 dni liczy się od dnia wydania rzeczy, a jeśli umowa dotyczyła świadczenia usługi, to od dnia jej zawarcia. 

Przedsiębiorca najpóźniej w momencie złożenia klientowi propozycji zawarcia umowy na odległość ma obowiązek poinformować go o prawie odstąpienia od umowy, a następnie potwierdzić tę informację na piśmie najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełnienia świadczenia. Jeśli przedsiębiorca zaniecha tego obowiązku, czas na odstąpienie od umowy wynosi 3 miesiące. W przypadku, gdy w ciągu tych 3 miesięcy przedsiębiorca wyśle konsumentowi pisemny dokument informujący o prawie odstąpienia od umowy, wówczas klient ma znów 10 dni na złożenie pisemnego oświadczenia o rezygnacji z zamówienia. 

Rezygnacja tylko na piśmie

O ile umowa na odległość nie musi być zawierana na piśmie, to odstąpienie od niej wymaga formy pisemnej. W ciągu 10 dni, jakie klient ma na rozwiązanie umowy, osoba zainteresowana jej anulowaniem musi wysłać do przedsiębiorcy odpowiednie oświadczenie na piśmie (najlepiej zrobić to listem poleconym z potwierdzeniem odbioru). Konsument odstępujący od umowy musi zwrócić zakupiony towar a  przedsiębiorca niezwłocznie (i nie później niż w ciągu 14 dni od otrzymania oświadczenia konsumenta) oddać wpłacone pieniądze. 

Przedsiębiorca nie ma prawa żądać od klienta „odstępnego” za to, że zdecydował się on skorzystać z prawa odstąpienia od umowy.

Fic, Syryca Kancelaria Radców Prawnych Sp. P.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Inne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.