Zdjęcie z fotoradaru zrobione przez straż miejską? Mandat dostaniemy od policji

Fotoradar
Liczba przekazanych funkcjonariuszom postępowań bardzo się różni w zależności od miasta. ShutterStock
4 stycznia 2016

Policjanci biorą się do dokończenia tysięcy spraw, których nie sfinalizowali strażnicy miejscy.

2417859-i02-2016-001-00000090c.jpg

Od 1 stycznia strażnicy nie mogą już korzystać z fotoradarów stacjonarnych i mobilnych. Gminy będą musiały pozbyć się urządzeń – jedne zwrócą sprzęt firmom dzierżawiącym, inne wystawią je na sprzedaż lub schowają do szafy. Pojawił się jednak problem, co zrobić ze sprawami mandatowymi, które strażnicy wszczęli przed 1 stycznia, a których nie dokończą. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) oraz resort sprawiedliwości zdały sobie sprawę z tego problemu już kilka miesięcy temu. W końcówce 2015 r. zapadła decyzja: niedokończonymi sprawami zajmie się policja. Dlatego kierowcy nie powinni być zdziwieni, że kto inny zrobił im zdjęcie, a kto inny przysyła „noworoczną pocztówkę”. Jeśli już jednak zdążyliśmy mieć do czynienia ze strażnikami w sprawie zdjęcia z ich fotoradaru i np. odmówiliśmy przyjęcia mandatu, sprawę rozstrzygnie sąd.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.