Oparcie tekstu na wypowiedzi jednego informatora to za mało by dochować dziennikarskiej staranności

3 czerwca 2011

Jeśli dziennikarz w publikacji stawia zarzuty, musi je udokumentować. Oparcie się na wypowiedzi jednego informatora i opinii specjalisty to za mało, by dochować staranności.

W jednym z ogólnopolskich dzienników 7 lipca 2008 r. ukazał się artykuł autorstwa Elżbiety Ż. „Pułkownik oskarża resort obrony”. Mowa była w nim o bałaganie w MON, źle adresowanych pismach, mylonych datach i tytułach. W grudniu 2007 r. minister obrony narodowej wydał upoważnienie dla szefa resortu kadr i sekretarza stanu do wydawania określonych decyzji. Nie wymieniono w nim jednak nazwisk. Wobec tego upoważnienie to zostało w artykule nazwane in blanco. Mógł je, zdaniem dziennikarki, wypełnić każdy. Dlatego było nieważne, tak jak decyzje wydawane na jego postawie. Po tym artykule minister obrony narodowej pozwał autorkę, redaktora naczelnego i wydawcę o naruszenie dóbr osobistych. Żądał zamieszczenia w prasie oświadczenia i zadośćuczynienia w kwocie 5 tys. zł na rzecz Caritasu.

Sąd I instancji oddalił powództwo. Dziennikarka, zdaniem sądu, dochowała staranności przy zbieraniu materiału, bo zadzwoniła do prof. Michała Kuleszy i specjalisty z Centrum im. Adama Smitha z pytaniem, czy można wydać urzędnikowi upoważnienie in blanco. Dowiedziała się, że upoważnienie takie powinno być indywidualizowane. Minister odwołał się, a sąd II instancji powództwo uwzględnił. Stwierdził, że w prawie nie ma jednolitego stanowiska, jakie powinno być upoważnienie. Dlatego nie można było jednoznacznie stwierdzać, że upoważnienie było nieważne. Pozwani wnieśli skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy oddalił ją. W ustnych motywach podkreślił, że zarzuty zawarte w artykule są bardzo poważne, więc należało wykazać, że są prawdziwe. Nie było podstaw do stwierdzenia, że upoważnienie było nieważne. Uznanie go za in blanco daje pole do insynuacji.

Pozostało 12% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.