Przepisy o sprostowaniu są niezgodne z konstytucją. Mimo to sądy wciąż mogą na ich podstawie karać redaktorów naczelnych, którzy uchylają się od zamieszczenia w prasie takiej wypowiedzi.
Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z grudnia ubiegłego roku zawarte w prawie prasowym przepisy dotyczące sprostowania utracą moc 14 czerwca 2012 roku, gdyż są sprzeczne z konstytucją.
– Trybunał odroczył wygaśnięcie tych przepisów o 18 miesięcy, co w praktyce powoduje więcej szkody niż pożytku. Nie widzę żadnego powodu, dla którego te przepisy trzeba stosować jeszcze przez prawie półtora roku – powiedział dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podczas wczorajszej konferencji prasowej pt. „Co dalej z instytucją sprostowania”. Według uczestników tego spotkania wyrok trybunału przyczynia się do tego, że redaktorzy naczelni, przeciwko którym toczy się dziś postępowanie z powodu odmówienia zamieszczenia sprostowania, znajdują się w stanie niepewności prawnej. Do grupy skazanych z tego właśnie powodu należy m.in. Grzegorz Gauden (były redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”) oraz Jarosław Sroka (były redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”). Według mec. Jacka Kondrackiego artykuły dotyczące sprostowania powinny zatem jak najszybciej zniknąć z prawa prasowego, ponieważ zmuszają redaktorów naczelnych do tego, by specjalizowali się w przepisach, które dotyczą tej właśnie wypowiedzi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.