Autopromocja

KE wywróciła stolik i zaskoczyła partię rządzącą w sprawie ustawy dyscyplinującej. PiS: Nie tak miało być

TSUE, prawo
PiS i polskie władze spodziewały się raczej przeciągającego się dialogu, a nie eskalacji napięcia w relacjach z Brukselą.ShutterStock
16 stycznia 2020

Wniosek Komisji Europejskiej o zamrożenie Izby Dyscyplinarnej zaskoczył rządzących. Kolejnym problemem może być dla nich zapowiedziana wczoraj przez prezes Gersdorf weryfikacja sędziów powołanych przez obecną KRS.

Wczoraj I prezes Sądu Najwyższego zapowiedziała, że 23 stycznia połączone izby: Cywilna, Karna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN wypowiedzą się na temat statusu sędziów wskazanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Od tej decyzji będzie zależało m.in., czy mają oni prawo orzekać, a także czy wezmą udział w zgromadzeniu ogólnym mającym wybrać kandydatów na I prezesa SN.

To kolejny problem dla rządzących, których wcześniej zaskoczyły informacje o treści pisma, jakie Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, Komisja wskazała konkretne przepisy, które należy zawiesić. – Jeśli TSUE zgodzi się na tę prośbę, to Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego (ID SN) faktycznie przestanie działać – mówi nam osoba związana z Komisją Europejską.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.