Hajlowanie nie zawsze będzie karane

paragrafy
Istotą jest bowiem, by osoba dopuszczająca się czynu jednocześnie ustrój totalitarny propagowała. ShutterStock
27 listopada 2018

Zapowiedź postawienia zarzutów operatorowi TVN Piotrowi Wacowskiemu obiegła – dosłownie – cały świat. Prokuratura Krajowa po kilku godzinach stwierdziła, że „przedwczesne jest stawianie zarzutów operatorowi TVN, który wykonywał gesty nazistowskiego pozdrowienia w trakcie spotkania ku czci Adolfa Hitlera w kwietniu 2017 roku, i odwołała wyznaczony mu termin stawienia się w prokuraturze”. Zasadne nadal jest pytanie, czy w ogóle takie zarzuty miałyby szanse się ostać w sądzie, czy też jest to jedynie forma ataku na media.

Przepis, który jest podstawą analiz, to art. 256 par. 1 kodeksu karnego. Stanowi on: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.