O bezpłatnym poradnictwie, czyli pomagajmy z głową

Łukasz Bojarski/ fot. Wojtek Górski
Łukasz Bojarski prezes INPRIS – Instytutu Prawa i Społeczeństwa, członek Krajowej Rady Sądownictwa powołany przez prezydenta RP/ fot. Wojtek Górski DGP
6 marca 2015

Wiem, że nie można mieć wszystkiego od razu. Ale jeśli ogłoszony projekt ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej wejdzie w życie, zaczniemy źle i ryzykownie. Idziemy dokładnie pod prąd, wbrew światowym trendom i dorobkowi - pisze Łukasz Bojarski, prezes INPRIS.

O poradnictwie prawnym oraz projekcie ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej pisałem miesiąc temu („Poradnictwo prawne to także inwestycja”, Prawnik z 30 stycznia 2015 r.). Głosy i argumenty, a czasem zarzuty, formułowane w debacie publicznej, wymagają jednak odniesienia się. Zwłaszcza gdy płyną ze strony tak prominentnych prawników jak prezes Krajowej Rady Radców Prawnych (D. Sałajewski, „Nie debatować. Pomagać”, „Rzeczpospolita” z 7 lutego 2015 r.), czy reprezentanci Naczelnej Rady Adwokackiej (R. Kusz, R. Dębowski, „Aby interes publiczny zwyciężył”, „Rzeczpospolita” z 12 lutego 2015 r.).

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.