Podział władz należy do tych zasad prawa konstytucyjnego, które, z jednej strony, są spotykane najczęściej, z drugiej zaś do tych, które są bodajże najmniej jasne i zrozumiałe i wokół których przez lata narosło najwięcej niejasności, mitów i nieporozumień.
Kwestią sporną jest już chociażby rozstrzygnięcie tego, czy podzielna jest władza (w liczbie pojedynczej) czy raczej władze (w liczbie mnogiej). Wśród przedstawicieli doktryny znaleźć można akolitów zarówno jednego, jak i drugiego stanowiska. Ci pierwsi wskazują, że istotą tej zasady jest podzielenie jednolitej władzy państwowej, po to, by zapobiec nieograniczonej, a więc i niepodzielonej władzy. Stronnicy podzielenia władz w liczbie mnogiej wskazują dla odmiany, że w demokratycznym państwie władza jako taka jest jedna i niepodzielna i należy do suwerena (narodu), który właśnie dlatego jest suwerenem, że posiada atrybuty pełnej, niepodzielonej władzy. Dzielone są więc jedynie władze jako pewne wyodrębnione obszary działania państwa i organy je realizujące (stąd mówi się niekiedy nie tyle o podziale władz co raczej o podziale funkcji państwa).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.