Śledczy do usług. Czy prokuratura podległa ministrowi sprawiedliwości może być naprawdę niezależna?

Zbigniew Ziobro
Zbigniew ZiobroPAP / Marcin Gadomski
5 października 2019

Gdy trzy i pół roku temu przywracano unię personalną ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Zbigniew Ziobro, który dostał do rąk podwójną władzę, ogłosił, że „firma” w końcu wychodzi ze stanu bierności i marazmu. Że nareszcie będzie można nią realnie zarządzać, a nie tylko rozkładać ręce z niemocy. Żeby było jeszcze łatwiej, PiS-owska reforma prokuratury dała Ziobrze nieograniczoną swobodę doboru i weryfikacji kadr. Cała prokuratorska wierchuszka dostała też legalne narzędzia do uchylania decyzji podwładnych oraz instruowania ich, jak powinni działać w konkretnych sprawach: kogo przesłuchać, komu postawić zarzuty i które postępowanie umorzyć (wcześniej naciski też wywierano, choć używano do tego miękkich, nieformalnych metod). Do tego wszystkiego szefowie jednostek zostali formalnie autoryzowani do dzielenia się z zaprzyjaźnionymi mediami informacjami dotyczącymi toczących się śledztw, nawet bez zgody referenta.

Ponieważ kierownictwo prokuratury obficie korzysta z nowej palety możliwości, wielokrotnie musiało się mierzyć z zarzutami, że „firma” jest ręcznie sterowana i działa pod dyktando polityczne. A to że pomaga obozowi rządzącemu przykrywać skandale na jego własnym podwórku (jak wtedy, gdy zatrzymano byłego wiceministra finansów Jacka Kapicę w czasie, gdy rumieńców nabrała afera z nagrodami dla ministrów PiS), a to że wspiera obóz Jarosława Kaczyńskiego w realizacji jego wizji ładu moralnego (jak w sprawie rozpowszechniania wśród śledczych opinii Ordo Iuris na temat karania za nielegalną aborcję). Częściej – że umacnia wizerunek rządzących jako partii „prawa i porządku”, zapewnia im osłonę przed wpadkami i ostrzega przed minami.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.