To nieprawda, że największą od chyba stu lat rewolucję w procedurze karnej opracowano dwa lata temu. Owszem, jej zręby i w miarę spójną wizję posłowie przyjęli we wrześniu 2013 r. Co z tego, skoro półtora roku później postanowili powkładać do niej jeszcze kilka bomb?
I to nieprawda, że prokuratura miała czas się na nie przygotować. Fakt – to struktura na tyle sparciała, że pewnie i pięć lat byłoby mało. Ale zmienianie kluczowych ustaleń na cztery miesiące przed godziną zero – w lutym 2015 r. – mogłoby zaskoczyć nawet sprawnie zarządzaną organizację. Efekt będzie taki, że w lipcu trzeba będzie poumarzać prowadzone latami postępowania nawet o ciężkie przestępstwa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.