Polskie przepisy o wykluczaniu nieuczciwych przedsiębiorców z przetargów mogą okazać się sprzeczne z unijnymi. Rozstrzygnie to luksemburski trybunał.
Jedną z kar przewidzianych za uczestnictwo w zmowie przetargowej jest eliminacja z rynku zamówień publicznych na trzy kolejne lata. Przewidują ją zarówno unijne, jak i polskie przepisy. Tyle że nasze krajowe pozostają martwe.
Zgodnie z art. 24 ust. 7 pkt 3 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1579 ze zm.) wykluczenie przedsiębiorcy może nastąpić, „jeżeli nie upłynęły trzy lata od dnia zaistnienia zdarzenia będącego podstawą wykluczenia”. Mówiąc wprost – trzyletni okres „kary” liczy się od daty samej zmowy przetargowej. Tymczasem postępowania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ze względu na skomplikowany charakter tego typu spraw ciągną się latami. Gdy wreszcie zapada decyzja stwierdzająca nielegalne porozumienie, to dawno jest już po ustawowych trzech latach. W efekcie, mimo przewidzianych w prawie sankcji, firma pozostaje bezkarna (oczywiście jeśli chodzi o udział w przetargach, bo ta sankcja jest niezależna od innych, np. kar finansowych nakładanych przez UOKiK).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.