Prowadzenie negocjacji w klimacie wzajemnych ataków wpływa na obniżenie zaufania i siłą rzeczy powoduje, że jakość podejmowanych decyzji nie może być wysoka. Po zakończeniu rozmów niekoniecznie wszystko wraca do normy. Pozostaje w pamięci atmosfera uciekania się do „chwytów”.
W weekendowym wydaniu DGP przeczytałem z zainteresowaniem artykuł opisujący kulisy negocjacji. Pokazano 12 chwytów negocjacyjnych (wędzony śledź, sztywny nieobecny, rosyjski front...) i zilustrowano je ostatnimi przykładami z rzeczywistości polskich konfliktów. Artykuł nosi frapujący tytuł ,,Jak usiąść, żeby wygrać”. Oczywiście jak usiąść za stołem negocjacyjnym i wygrać negocjacje. Otóż sądzę, że tytuł powinien brzmieć inaczej: ,,Jak usiąść, żeby przegrać”. I nie jest to przekomarzanie się z autorką artykułu lub „wymyślaczem tytułów prasowych” czy też złośliwość z mojej strony, lecz gorzka refleksja.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
