Kodeksowa definicja gwałtu wymaga zmian. Centrum Praw Kobiet postuluje, aby sam brak przyzwolenia na stosunek wystarczył, by uznać, że doszło do przestępstwa.
„Nie” znaczy „nie”
– Przez ostatnie dziesięciolecia definicja gwałtu właściwie nie ulegała zmianie. W kodeksie karnym mamy przepis, że kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, poddania się lub do wykonania innej czynności seksualnej podlega karze do lat 12 – cytuje Urszula Nowakowska, szefowa fundacji Centrum Praw Kobiet.
Wskazuje, że w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu i w ustawach wielu krajów widoczna jest tendencja, by pominąć dodatkowe okoliczności definiujące gwałt. Chodzi o to, aby do stwierdzenia, że doszło do przestępstwa, wystarczył brak zgody ofiary. Taki zapis, zmieniający definicję zgwałcenia, zawiera m.in. konwencja dotycząca przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.