Ludzie nie chcą coachingu od sądu. Formuły uzasadnienień przypominają realia XIX wieku

prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo
W teorii prawa wskazuje się, że uzasadnianie orzeczeń wymagających indywidualnych rozstrzygnięć o prawach i obowiązkach może odbywać się przez dwie formuły, w skrócie nazywane modelami uzasadnienia: niemieckim i francuskimShutterStock
8 sierpnia 2017

Sądy muszą wejść w XXI w. Czy nam się to podoba, czy nie, formuły komunikowania się są dziś zupełnie inne niż kiedyś, podczas gdy uzasadnianie i argumentacja sądów przypominają niekiedy realia wieku XIX.

Do napisania tego felietonu skłonił mnie artykuł prof. Ewy Łętowskiej zamieszczony w „Prawniku” 11 lipca 2017 r. („O legitymizacji, czyli jak sądy najwyższe strzelają sobie w stopę”, DGP 132/2017). Od razu zaznaczając, że niniejszy tekst nie ma być pod żadnym względem polemiczny wobec felietonu Pani Profesor, wypada dodać, że problem legitymizacji władzy sędziowskiej jest złożony i nieobcy polskiej teorii (i filozofii) prawa od co najmniej kilku dziesięcioleci.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.