Notariusz jest niczyj: Czuwa nad interesem obu stron

prawo, prawnik, notariusz
Analizowano rzekome skomplikowanie stanu prawnego po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, dotyczącym bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE)ShutterStock
20 maja 2015

Na łamach DGP ukazał się artykuł pt. „Egzekucja trzema kosami? To nie takie proste” (wyd. 90/2015), którego autorzy – nasi koledzy z innej korporacji prawniczej, zajmujący się doradztwem w segmencie bankowości i finansów w międzynarodowej kancelarii prawniczej – poddali analizie rzekome skomplikowanie stanu prawnego po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, dotyczącym bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE) (sygn. akt P 45/12). 

W publikacji roztrząsane są kwestie piętrzących się przed kredytobiorcami problemów związanych ze złożeniem oświadczenia o poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego. Autorzy skupili się w swojej analizie na dwóch zagadnieniach: taksie notarialnej i pytaniu: czyj notariusz. Czując się niejako wywołane do tablicy, my również chcemy się odnieść do tych kwestii.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.