Reklama „Raty 0 proc.”: wprowadzenia w błąd nie trzeba udowadniać

21 lutego 2011

Hasło reklamowe „Raty 0 proc.” wprowadza w błąd, jeżeli klient ponosi pewne koszty kredytu, związane np. z jego ubezpieczeniem. Konsument nie musi udowadniać przed sądem, że przedsiębiorca wprowadził go w błąd.

Przed nieuczciwą reklamą broni polskich konsumentów zarówno prawo krajowe, jak i europejskie. Niestety, pomimo to firmy często wprowadzają klientów w błąd, promując swoje produkty. Świadczyć o tym może m.in. oferowanie przez duże sieci handlowe zakupów na raty 0 proc., podczas gdy konsument musi jednak ponieść koszty, np. ubezpieczenia kredytu.

Fałszywe informacje

Reklamą wprowadzającą w błąd jest przekaz, który poprzez treść lub sposób prezentacji może wprowadzić klienta w błąd i w ten sposób wpłynąć na dokonywany przez niego wybór towaru bądź usługi. Przyczyną błędu może być np. przekazywanie fałszywych informacji. Reklama będzie oszukańcza także wówczas, gdy przekazuje treści obiektywnie zgodne z prawdą, ale wywołujące u odbiorcy mylne przeświadczenie, co do właściwości towarów lub usług. Przykładem takiego działania jest reklama, w której dużą czcionką podane zostają informacje o niskim oprocentowaniu kredytu, a warunki skorzystania z tej oferty, dostępnej często dla wąskiej grupy klientów, mieszczą się u samego dołu ekranu czy strony, napisane drobną czcionką.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.