Ich tarczą są procesorzy. To na nich w umowach powierzenia przetwarzania danych osobowych przenosi się całkowitą odpowiedzialność finansową za naruszenia. A kontrakty podpisywane są często nieświadomie i bez analizowania ich treści.
Prawnicy alarmują, że coraz częściej umowy o powierzenie przetwarzania danych osobowych są skrajnie niekorzystne dla podmiotów przetwarzających (tzw. procesorów). Administratorzy danych osobowych zawierają w nich bowiem klauzule stanowiące, iż w przypadku nałożenia na nich kary za naruszenie RODO będą mogli wystąpić do procesorów z żądaniem zwrotu jej równowartości. I to także za przewinienia, do których ci się nie przyłożyli! – Takie umowy, przerzucające nawet całkowicie odpowiedzialność, to w tej chwili standard na rynku – mówi Witold Masionek, prawnik z kancelarii KOLS.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.