Wszędzie tam, gdzie organ nie dotrzyma terminu załatwienia sprawy, zastosowanie miałaby – w przypadkach wskazanych przez ustawę – instytucja milczącej zgody - mówi w wywiadzie dla DGP Prof. Zbigniew Kmieciak, sędzia NSA, przewodniczący zespołu ds. opracowania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego, który został powołany przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.
„Odformalizowanie” postępowania, wprowadzenie instytucji milczącej zgody, uregulowanie kwestii generalnych aktów administracyjnych i umów administracyjnych, a jako wisienka na torcie, możliwość wyrażania stanowiska przez osoby, których formalnie sprawa nie dotyczy. To tylko niektóre propozycje pana zespołu, którego zadaniem było przygotowanie reformy procedury administracyjnej. Nie boi się pan trzęsienia ziemi. Nie wszyscy są zwolennikami tak daleko idących zmian?
Nie nazwałbym tego trzęsieniem ziemi ani rewolucją. Jest to raczej ewolucja, coś, co wynika z logiki rozwoju instytucji prawa o postępowaniu administracyjnym. Oczywiście zespół ma świadomość trudności, na które będzie napotykała nasza koncepcja reformy, gdyż na pewno znajdą się przeciwnicy postulowanych rozwiązań. Nie ulega jednak wątpliwości, że w procedurze administracyjnej potrzebne są głębokie zmiany i trzeba je jak najszybciej wprowadzić, także po to, by skrócić dystans, który dzieli nas od innych państw.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.