Autopromocja

Kmieciak: Procedura administracyjna do reformy. Poważnej

Prof. Zbigniew Kmieciak, sędzia NSA, przewodniczący zespołu ds. opracowania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego, który został powołany przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego
Prof. Zbigniew Kmieciak, sędzia NSA, przewodniczący zespołu ds. opracowania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego, który został powołany przez prezesa Naczelnego Sądu AdministracyjnegoDGP
23 czerwca 2015

Wszędzie tam, gdzie organ nie dotrzyma terminu załatwienia sprawy, zastosowanie miałaby – w przypadkach wskazanych przez ustawę – instytucja milczącej zgody - mówi w wywiadzie dla DGP Prof. Zbigniew Kmieciak, sędzia NSA, przewodniczący zespołu ds. opracowania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego, który został powołany przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Skrót artykułu

„Odformalizowanie” postępowania, wprowadzenie instytucji milczącej zgody, uregulowanie kwestii generalnych aktów administracyjnych i umów administracyjnych, a jako wisienka na torcie, możliwość wyrażania stanowiska przez osoby, których formalnie sprawa nie dotyczy. To tylko niektóre propozycje pana zespołu, którego zadaniem było przygotowanie reformy procedury administracyjnej. Nie boi się pan trzęsienia ziemi. Nie wszyscy są zwolennikami tak daleko idących zmian?

Nie nazwałbym tego trzęsieniem ziemi ani rewolucją. Jest to raczej ewolucja, coś, co wynika z logiki rozwoju instytucji prawa o postępowaniu administracyjnym. Oczywiście zespół ma świadomość trudności, na które będzie napotykała nasza koncepcja reformy, gdyż na pewno znajdą się przeciwnicy postulowanych rozwiązań. Nie ulega jednak wątpliwości, że w procedurze administracyjnej potrzebne są głębokie zmiany i trzeba je jak najszybciej wprowadzić, także po to, by skrócić dystans, który dzieli nas od innych państw.

Zespół przygotował zarówno projekt nowelizacji ustawy zmieniającej k.p.a. jak i zupełnie nowej ustawy. Dlaczego zdecydowaliście się państwo na dwutorową pracę? Nie lepiej było się skupić na przygotowaniu tylko nowej ustawy. Jakby nie patrzeć k.p.a. skończył w ubiegłym tygodniu 55 lat. Przez te lata przeszedł wiele nowelizacji, często fragmentarycznych. Nie wszystkie były przemyślane i potrzebne.

Zgadzam się w pełni z tą oceną. Obowiązujący kodeks został uchwalony w innych warunkach ustrojowych, społecznych i gospodarczych. Nie uwzględniał on - bo nie mógł - zmian, które nastąpiły na przełomie XX i XXI w. Był natomiast wielokrotnie nowelizowany. Znacznemu skomplikowaniu uległa struktura kodeksu, niektóre artykuły oznaczono dodatkowo literami lub indeksem, inne uchylono. Zatracił on swoją pierwotną spójność, stając się aktem dotkniętym grzechem nadmiernej kazuistyki. Natomiast wspomniana dwutorowość prac ma charakter pozorny. Musieliśmy przygotować projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego i niektórych innych ustaw, po to żeby ukazać związek proponowanych instytucji z już funkcjonującymi. Równocześnie przedstawiliśmy projekt nowego kodeksu, obejmujący wszystkie proponowane konstrukcje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.