Gdy do wypadku w sklepie dojdzie z winy właściciela, to powinien wypłacić klientowi odszkodowanie za poniesione straty. Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, to wówczas obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu proporcjonalnemu zmniejszeniu stosownie do jego winy.
Konsument, który złamie nogę lub dozna innych poważnych obrażeń, ulegając wypadkowi w sklepie, ma prawo żądać odszkodowania za poniesione szkody od właściciela wówczas, gdy doszło do niego z jego winy. Z takimi roszczeniami mogą występować poszkodowani wówczas, gdy przewrócą się na mokrej posadzce w sklepie i na skutek upadku doznają uszkodzenia ciała.
Za wypadek odpowiada przedsiębiorca, na przykład wówczas, gdy personel sklepu nie uprzątnął naniesionego przez innych klientów błota, powierzchnia stała się śliska i osoba robiąca zakupy uległa wypadkowi. Właściciel sklepu ponosi odpowiedzialność również za wypadek na posadzce, która była mokra, bo personel mył ją w godzinach otwarcia sklepu i pozostawił niewytartą wodę na powierzchni, a także wówczas gdy konsument poślizgnął się na rozlanej cieczy, resztce jedzenia, leżącym opakowaniu, produkcie, który spadł z półki. Odpowiada też za obrażenia, jakich doznał kupujący, ponieważ spadł na niego źle ustawiony towar na półce, bądź został potrącony przez rozwożącego towary wózkiem pracownika sklepu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.