Konwencja haska a prawa ojca

Dziecko, sąd, prawo
Postępowanie dotyczące ustalenia kontaktów ojca z córką zostało zawieszone do czasu rozpoznania sprawy rozwodowej.ShutterStock
15 marca 2016

Prosto ze Strasburga: K.J. jest obywatelem polskim mieszkającym na stałe w Kent w Wielkiej Brytanii. W 2010 r. urodziła mu się córka poczęta w związku małżeńskim. W lipcu 2012 r. dziewczynka wraz z matką wyjechała (za zgodą mężczyzny) na wakacje do Polski. Po miesiącu kobieta poinformowała K.J., że nie zamierza wrócić na Wyspy, bo nigdy się tam dobrze nie czuła, i wystąpiła o rozwód.

K.J. na podstawie konwencji haskiej złożył wniosek o powrót dziecka do Wielkiej Brytanii. Podczas postępowania przed sądami polskimi dotyczącymi tej sprawy matka wyraziła obawę, że po odesłaniu dziewczynki do ojca nigdy więcej już jej nie zobaczy. Postępowanie trwało ponad rok. Sądy, powołując się na art. 13 (b) konwencji haskiej uznały, że powrót dziecka bez matki naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia. Zwrócono też uwagę na to, że dziewczynka ma zaledwie trzy lata i to głównie matka opiekowała się nią od urodzenia, a kontakty z ojcem od chwili faktycznego uprowadzenia były sporadyczne. Sądy podparły się również opinią psychologiczną, w której stwierdzono, że w najlepszym interesie dziecka jest pozostanie wraz z matką w Polsce.

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.