Inwestor zagraniczny jest w lepszej sytuacji niż krajowy

20 maja 2013

Czy polskie firmy inwestujące za granicą mają szanse na wygraną przed arbitrażem międzynarodowym, pozywając obce państwo np. za działania dyskryminujące? Czy powinny korzystać z mechanizmów ochronnych przewidzianych w umowach o wzajemnym popieraniu i ochronie inwestycji zawieranych przez państwa (BIT)? Na dziś to raczej postulaty niż rzeczywistość.

Ale eksperci zachęcają, aby nie traktować umów BIT wyłącznie jako argumentu ściągającego zagraniczne inwestycje do Polski, tylko jako środek do ochrony naszych inwestycji na świecie. W piątek dyskutowali o tym uczestnicy konferencji „Ochrona polskich inwestycji za granicą w praktyce” zorganizowanej przez kancelarię Linklaters.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.