Autopromocja

Po umorzeniu postępowania karnego dowód rzeczowy staje się przedmiotem depozytu

Wymiar sprawiedliwości
Wymiar sprawiedliwościShutterStock
16 listopada 2011

W razie złożenia rzeczy do depozytu sądowego koszty ich przechowania do czasu odbioru przez uprawnionego ponosi prokuratura lub sąd, który wydał postanowienie w tym przedmiocie – orzekł Sąd Najwyższy.

Z zagadnieniem prawnym dotyczącym zasad płacenia za przechowywanie rzeczy w depozycie sądowym zwrócił się do SN jeden z łódzkich sądów rejonowych. Podczas dochodzenia w sprawie paserstwa pojazdów policja zabezpieczyła vw transporter. Prokurator zadecydował o jego umieszczeniu na parkingu strzeżonym Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Po pół roku dochodzenie zostało umorzone, a samochód z powodu nieustalenia właściciela trafił do depozytu sądowego. W 2011 r. policja wystawiła prokuraturze dwa rachunki za parkowanie pojazdu (po 110 zł każdy). Prokurator odmówił zapłaty postanowieniem i stwierdził, że za przechowywanie samochodu w postępowaniu karnym nalicza się ryczałt 40 zł. Na postanowienie prokuratora zażaliła się policja. Rachunki dotyczyły bowiem okresu przechowywania auta po umorzeniu dochodzenia, w czasie gdzie nie stanowił on już dowodu rzeczowego, ale przedmiot depozytu sądowego.

Sąd Najwyższy uznał, że prokurator nie miał uprawnień do wypowiadania się w sprawie kosztów postępowania, powstałych po prawomocnym umorzeniu dochodzenia. Jednocześnie wskazał, jak powinna wyglądać procedura określania kosztów przechowywania przedmiotów oraz kto powinien je ponosić.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.