Projekt ustawy o Centralnej Ewidencji Kierowców i Centralnej Ewidencji Pojazdów miał być hitem tego rządu, przynajmniej dla kierowców. Zakładał, że podczas kontroli można będzie okazać wyłącznie dowód osobisty. Całą resztę informacji funkcjonariusze znaleźliby w służbowym komputerze – zarówno na temat kierowcy (łącznie z liczbą punktów karnych i kategorią oraz datą wydania i ważności prawa jazdy), jak i samego samochodu, jego ubezpieczenia czy ważnego badania technicznego.
MSP: My na tym stracimy
Choć Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chciało dobrze, to nie znalazło poparcia w innych resortach i publicznych instytucjach. Według szefa służb specjalnych generała Krzysztofa Bondaryka proponowane rozwiązania są kryminogenne. Podobnie jak minister infrastruktury ostrzega on, że rozszczelnienie centralnego systemu wydawania dokumentów może przywrócić falę przestępczości samochodowej, która nękała Polskę do 2004 roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.