Prokuratura w Mławie nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego w żarcie Wardęgi z "pająkiem"
Jak informuje TVN24 śledczy odstąpili od dalszych czynności w sprawie Sylwestra Wardęgi. Żart i uczestniczący w nim pies, przebrany za gigantycznego pająka nie naraził zdrowia ludzi uznała prokuratura. Tym samym nie przychylono się do wniosku, w którym zgłoszono przestępstwo.
- Zawiadamiający wskazał, że według niego został naruszony przepis mówiący o narażeniu osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - czytamy w serwisie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu