Każda ustawa to gra. Sędzia nie traci bezstronności przez to, że wypowie swój pogląd

20 grudnia 2016

Zasady są takie: urzędnik lub sędzia stoi na jakimś stanowisku co do treści prawa. Jego „skarbem” jest władza orzekania. Obywatel dostarcza alternatywnej interpretacji. Jeśli wykaże, że mieści się w ramach przepisu, nie można mu odmówić racji. To jest jego „skarb”

Kilka dni temu brałam udział w szkoleniu poprzez grę. Nie mogę zdradzić, na czym polegała, bo położyłabym kolejne edycje, ale mogę powiedzieć, co się działo przed i po. Zanim gra się zaczęła, wszyscyśmy słuchali trenera, czytali wyświetlane teksty, kiwali głowami. Po grze zachowywaliśmy się jak po powrocie z podróży życia. Każdy chciał opowiedzieć, co mu się przydarzyło. I pokazać mentalne zdjęcia z tej wycieczki.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.