Autopromocja

Szanuję, nie kopiuję – czyli stop piractwu prasowemu w internecie

Szanuję, nie kopiuję – czyli stop piractwu prasowemu w internecie
Fot. Marek Matusiak x 7DGP
25 lutego 2010

Przyszłość prasy zależy od możliwości znalezienia sposobu jak publikować w internecie bez jednoczesnego ograniczania dostępu do informacji. Rozmawiali o tym uczestnicy debaty zorganizowanej przez walczących z piractwem wydawców prasy.

Ofiarą łamania praw autorskich padają przede wszystkim wydawcy, bo produkowane przez nich treści bardzo łatwo skopiować. – Jeśli 20 serwisów publikuje w internecie informację skopiowaną ze strony wydawcy w chwilę po jej zamieszczeniu, to należałoby się zastanawiać nie tylko nad łamaniem prawa autorskiego, ale też zasad uczciwej konkurencji – zauważyła Marzena Wojciechowska, radca prawny Izby Wydawców Prasy.

– Problemem jest też przekraczanie uprawnień przy tzw. dozwolonym użytku utworów. Takim przykładem jest tzw. press clipping. Dlatego firmy korzystające z usług dostawców prasówek narażają się na ogromne ryzyko prawne – dodała.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.