Kolegium wrocławskiego sądu apelacyjnego nie odsunęło od orzekania sędziego Roberta Wróblewskiego podejrzewanego o kradzież pendrive’ów ze sklepu z elektroniką. Decyzja o jego dalszych losach zapadnie dopiero po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez prokuraturę okręgową, która prowadzi śledztwo.
Wersja wydarzeń przedstawiona wczoraj na kolegium przez Wróblewskiego znacząco odbiega od historii opisanej przez media. Z doniesień tych ostatnich wynika, że ochroniarze marketu uznali, że mężczyzna zachowywał się podejrzanie, postanowili go zatrzymać przy wyjściu. Na miejsce dotarła policja, która za zgodą prezesa sądu apelacyjnego przeszukała sędziego. Znaleziono przy nim pendrive’y warte ok. 2 tys. zł. Prokuratura czeka teraz na uchylenie sędziemu immunitetu, aby postawić mu zarzuty.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.