Zderzenie z cyfryzacją może uderzyć po kieszeni

Doktorant wniósł o wymierzenie grzywny rektorowi za brak przekazania pisma. Argumentował, że skarga wpłynęła na skrzynkę e-mailową uczelni i powinna zostać przekazana, nawet jeśli nikt nie umiał poprawnie otworzyć załącznika
szkoła, naukowiec, uczelnia, studentShutterStock
25 listopada 2020

Organ musi przekazać skargę do sądu, nawet gdy sam nie potrafi jej odczytać – wynika z postanowienia WSA w Gdańsku.

Rektor uczelni orzekł o zawieszeniu w prawach doktoranta jednego z pracowników naukowych. Pełnomocnik doktoranta złożył za pośrednictwem uczelni skargę do sądu administracyjnego, używając platformy ePUAP. Próba otwarcia przez pracowników szkoły załącznika do e-maila zakończyła się jednak niepowodzeniem – był tam widoczny jedynie ciąg cyfr i liter. Skarga nie została więc przekazana do sądu, bo rektor uznał, że nie spełnia wymogów.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png