Sędziowie nie będą już musieli odczytywać akt bez końca

Akta
AktaShutterStock
14 września 2012

Wielogodzinne czytanie na głos policyjnych notatek czy protokołów z oględzin lub przesłuchań to zmora sędziów orzekających w pionie karnym. Wszystkiemu winny jest art. 394 par. 2 kodeksu postępowania karnego (k.p.k.). Zgodnie z nim dokumenty, które sąd chce uznać za dowód, muszą być odczytane na rozprawie, jeżeli którakolwiek ze stron o to wnosi.

– Oznacza to tyle, że oskarżony ma prawo żądać, by sędzia przeczytał mu na głos dokumenty z akt sprawy, a sędzia nie może temu żądaniu odmówić – tłumaczy Anna Adamska-Gallant, sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Zachód, IX Wydział Karny.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.