Rodzice nie ponoszą odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez ich dziecko, jeżeli szkody tej nie można było przewidzieć – orzekł Sąd Najwyższy.
Dziesięcioletni Patryk W. namówił kolegę, Damiana G., do zabawy na podwórku przed domem. Matka Damiana pozwoliła mu wyjść na 15 minut. Chłopiec zabrał z domu kredki, plastelinę i wykałaczki. Z przedmiotów tych chłopcy skonstruowali procę i strzelali w drzewa. W trakcie zabawy doszło jednak do wypadku: Damian strzelił w stronę kolegi i wykałaczka utkwiła Patrykowi w oku. W efekcie chłopiec niedowidzi. Rodzice poszkodowanego złożyli pozew do sądu i zażądali od rodziców sprawcy zadośćuczynienia.
Zgodnie z art. 427 kodeksu cywilnego każdy, kto jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, „której z powodu wieku winy poczytać nie można”, zobowiązany jest również do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę. Od odpowiedzialności tej można się uchylić, wykazując, że obowiązek nadzoru został wypełniony lub że szkoda powstałaby także przy starannym wykonywaniu nadzoru.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.