O modelu nadzoru nad działalnością sądów dyskutowano wczoraj na konferencji zorganizowanej przez Krajową Radę Sądownictwa oraz Senat. Udział w spotkaniu wzięli przedstawiciele środowiska sędziowskiego, akademickiego, a także reprezentanci władzy wykonawczej i ustawodawczej.
– Obowiązujący ministerialny nadzór jest krytykowany z kilku powodów, spośród których najważniejszy jest ten, że rodzi on ryzyko transponowania polityki do działalności sądów. Przy ustalaniu priorytetów nadzoru minister często kieruje się względami bieżącej polityki, a nie długofalowym dobrem wymiaru sprawiedliwości. Przy tym częstotliwość zmian na stanowisku ministra sprawiedliwości skutkuje brakiem konsekwencji w czynnościach nadzorczych – wyliczał sędzia Antoni Górski, przewodniczący KRS.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.