Gdzie wnioskująca kupuje żywność i środki czystości – takich informacji od ubiegającej się o zwolnienie od kosztów sądowych zażądał jeden z sądów powszechnych. Ta uznała, że naruszono jej prawo do ochrony danych osobowych, i zwróciła się do ówczesnego generalnego inspektora ochrony danych osobowych (jego następcą prawnym jest prezes UODO). Ten jednak nie znalazł podstaw do zajęcia się sprawą i odmówił uwzględnienia wniosku.
Ostatecznie sprawa znalazła swój finał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, który uznał, że ani GIODO, ani sądy administracyjne nie mogą dokonywać merytorycznej oceny wezwań wystosowanych do stron przez sąd powszechny.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.