Reforma procedury karnej trafi już do Sejmu

Sejm
W ramach postępowań przygotowawczych, np. dotyczących piramid finansowych, nie będą już musiały przesłuchiwać wszystkich pokrzywdzonych, przy założeniu, że mają takie same informacje na temat przestępczego procederu. ShutterStock
20 lutego 2019

Koniec ogłaszania wyroków do pustej sali, żmudnego odczytywania całych tomów akt sprawy czy przesłuchiwania setek świadków, którzy mają dokładnie to samo do powiedzenia – to tylko niektóre obietnice, jakie złożyło Ministerstwo Sprawiedliwości w przygotowanej reformie procesu karnego. Wczoraj projektu nowelizacji został przyjęty przez rząd.

Gruntowne zmiany w kodeksie postępowania karnego forsowane przez resort Zbigniewa Zbiory mają przede wszystkim przyczynić się do wyeliminowania formalizmów, a w rezultacie przyspieszyć i usprawnić proces. Duża część reformy koncentruje się też na ograniczaniu możliwości stosowania obstrukcji przez obrońców. Temu ma np. służyć narzucenie stronom ścisłego dotrzymywania terminów. Kolejną nowością będzie wprowadzenie tzw. prekluzji dowodowej. W praktyce zasada ta będzie oznaczała, że wszystkie wnioski dowodowe (np. o powołanie świadka) składane przez adwokatów po wyznaczonym terminie będą odrzucane jako służące nieuzasadnionemu przewlekaniu postępowania. Wyjątkiem będą te wnioski, które dotyczą dowodów mogących mieć decydujące znaczenie dla przesądzenia o odpowiedzialności karnej sprawcy.

Pozostało 54% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.