Mgłosiek o nowelizacji kodeksu karnego: Tego nie da się poprawić

Piotr Mgłosiek
Piotr MgłosiekMedia
4 czerwca 2019

Mimo senackiej korekty nowelizacji kodeksu karnego jej główne założenie, którym jest używanie kary jako odwetu za popełnione przestępstwo, pozostało niezmienione. Podobnie jak ograniczenie uznania sędziowskiego.

Po fali krytyki, jaka spłynęła na przyjętą przez Sejm 16 maja 2019 r. nowelę kodeksu karnego, podczas obrad Senatu wniesiono liczne poprawki eliminujące najbardziej kuriozalne propozycje. Ministerstwo Sprawiedliwości wespół z Prokuraturą Krajową (ten tandem już nikogo nie dziwi, a szkoda) najpierw broniło swoich pierwotnych rozwiązań, ale ostatecznie ustępiło w imię „usunięcia wątpliwości” i zgodziło się wycofać ze zmiany art. 200 k.k., przywracając karalność „doprowadzenia osoby małoletniej do obcowania płciowego”. Godny odnotowania jest heroizm, z jakim wysłannik Prokuratury Krajowej Tomasz Szafrański starał się uzasadnić pierwotną propozycję, wywodząc, że doprowadzenie małoletniego do obcowania płciowego miało zostać przeniesione na obszar formy zjawiskowej pomocnictwa. Jest to teza tak oryginalna jak nietrafna. W myśl art. 19 par. 2 k.k. pomocnik może bowiem liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Nawet przy przyjęciu tej koncepcji w istocie nastąpiłoby więc złagodzenie odpowiedzialności osoby doprowadzającej małoletniego do obcowania płciowego

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.